Najdroższa do wymiany rzecz, której nie widać na oględzinach
W budynkach z lat 60.–80. przewody były masowo prowadzone w aluminium. Dziś obowiązujące przepisy i normy (PN-HD 60364) dopuszczają aluminium w instalacjach stałych dopiero od przekroju 16 mm² — a typowe obwody gniazd i oświetlenia mają 1,5–2,5 mm². W praktyce oznacza to, że stara aluminiowa instalacja nie spełnia dzisiejszych wymagań.
Aluminium jest miękkie i „płynie" pod śrubą — połączenia same się poluzowują. Dodatkowo na jego powierzchni tworzy się tlenek o dużej rezystancji, przez co styk grzeje się przy każdym obciążeniu. To najczęstsza przyczyna nadpalonych puszek i pożarów instalacji.
Sprawdzamy, z czego naprawdę wykonano instalację — bo od tego zależy, czy kupujesz mieszkanie do odświeżenia, czy takie, w którym trzeba skuć ściany i położyć elektrykę od nowa. To różnica rzędu kilkunastu tysięcy złotych.
Zaglądamy do rozdzielnicy: czy zabezpieczenia są dobrane do przekroju przewodów (bezpiecznik 16 A na przewodzie 1,5 mm² to realne zagrożenie pożarowe), czy obwody są opisane i czy nie ma prowizorek typu „zakręcony drucik".
Sprawdzamy obecność i działanie wyłącznika różnicowoprądowego (RCD) — to on ratuje życie przy porażeniu i dotknięciu uszkodzonego urządzenia. W starszych instalacjach bardzo często go po prostu nie ma.
Osobno weryfikujemy uziemienie i układ ochronny. W wielu mieszkaniach gniazda mają kołek ochronny, do którego nic nie jest podłączone — pralka czy zmywarka wygląda wtedy na bezpieczną, a nie jest.
Same oględziny to za mało. Wykonujemy pomiary elektryczne: rezystancji izolacji, skuteczności ochrony przeciwporażeniowej oraz zadziałania wyłącznika różnicowoprądowego. Dopiero liczby pokazują, czy instalacja jest sprawna.
Warto wiedzieć, że zgodnie z art. 62 Prawa budowlanego kontrola stanu instalacji elektrycznej powinna być wykonywana co najmniej raz na 5 lat. Pytanie do sprzedającego o aktualny protokół to jedno z pierwszych, jakie należy zadać.
Popularna nazwa „protokół SEP" jest nieścisła — prawidłowy dokument to protokół z okresowej kontroli stanu technicznego instalacji elektrycznej, zawierający numery świadectw kwalifikacyjnych osób, które go sporządziły. Otrzymujesz od nas dokument, który ma wartość dowodową w rozmowie ze sprzedającym i z ubezpieczycielem.
Chcesz sprawdzić elektrykę przed zakupem? Zadzwoń!
☎ 536-364-747